Terapia Rosen

Kierunek terapii ukierunkowanej na ciało został nazwany na cześć twórcy, psychoterapeuty Marion Rosen. I klienci zapewniają - ta metoda i wrażenia całkowicie uzasadniają nazwę.

Opracowując tę ​​metodę (Rosen Therapy), utalentowana i uważna Amerykanka przeszła ogromne (ponad 45-letnie) doświadczenie w dziedzinie fizjoterapii. Pomagając pacjentom pozbyć się napięcia mięśni, bólów głowy i innych dolegliwości czysto cielesnych, zauważyła, że ​​podczas sesji masażu i gimnastyki terapeutycznej mieli również problemy psychiczne, które zostały wyrównane podczas procesu leczenia.

Na początku lat 80. Marion nie tylko aktywnie praktykowała swoją metodę, ale także zwerbowała pierwszą grupę studentów, a także założyła instytut nazwany jej imieniem (Instytut Rosen nadal znajduje się w Berkeley w USA). Dziś przedstawicielstwa tego instytutu działają na całym świecie od Australii po Norwegię. Po raz pierwszy Marion Rosen odwiedziła Moskwę w kwietniu 1989 roku wraz z jedną z jej pierwszych studentów, Mary Kay Wright (później została dyrektorką metody Rosen-Method w Rosji). W kolejnych latach Marion Rosen kilkakrotnie odwiedzała Moskwę, organizowała seminaria i otwarte wykłady dla praktykujących psychoterapeutów. Dziś w stolicy znajduje się stałe centrum otwarte pod patronatem Instytutu Rosen.

W odróżnieniu od klasycznego, w którym metoda manipulowania ciałem pacjenta może być czymkolwiek, metoda rosenowa działa bardzo miękko, kojąco, wygodnie. Nacisk kładzie się na napięcie mięśni, które jest uosobieniem psychologicznych problemów pacjenta, a także procesu oddychania. Jednocześnie rozmawia klient i terapeuta, dialog jest istotną częścią sesji. Ale wszystkie te frazy: "lekki masaż", "terapeutyczna rozmowa" - to tylko sposób na rozmowę o metodzie rosen; w rzeczywistości wyrażanie jego istoty słowami jest raczej trudne. Tak, wygląda na sesję masażu, ale zróbmy rezerwację: podstawową różnicą między zabiegiem rosenoterapii a zwykłym masażem jest to, że nie ma w nim żadnych systemowych lub z premedytowanych ruchów. Wszystko dzieje się instynktownie, gdy terapeuta dostosowuje się do tej samej długości fali z klientem (tak, że matka pocieszająca płaczące dziecko nigdy nie myśli dokładnie o tym, jak pogładzi jej plecy i jakie słowa uciszy).

Kluczowym punktem w rosen-terapii jest uczucie szczerego współczucia dla pacjenta (które jednocześnie nigdy nie przeradza się w litość). To samo odnosi się do dialogu: ktoś może nie lubić takiego "przymuszania" do duszy na początku, ale jednak ten styl rozmowy - pocieszający, gładko płynący, sympatyczny - jest praktykowany przez terapeutów Rosen. Eksperci sami mówią: "To nie ma znaczenia a co z tym? mówić ważne - as». Zgodnie ze stopniem relaksacji, ta metoda przypomina nieco Vladimira Baskakova. W tym i w innych kierunkach po zakończeniu pierwszej sesji osoba oddycha i porusza się inaczej: chód staje się bardziej wdzięczny, głos jest miększy, nie ma również sztywności w gestach i nastroju, również poprawia się. Od sesji do sesji manifestacje te stają się dłuższe i bardziej stabilne.

Obejrzyj wideo: Rosen Method (Wrzesień 2019).