Jak oszukiwać etykiety

"Ziarno", "Nie zawiera cholesterolu", "Bogate źródło błonnika" - Amerykańska Agencja Ochrony Konsumentów ogłosiła listę najbardziej skandalicznych etykiet na produkty. Rozumiemy to.

Lingwiści mają coś takiego: "fałszywi przyjaciele tłumacza". Na przykład angielskie słowo "ty", będąc osobą, dla której język ojczysty jest językiem rosyjskim, zostanie prawdopodobnie przetłumaczone jako "genialne". W rzeczywistości oznacza to "dobre". Kiedy kolejny "chleb kondycyjny" pojawia się w moich oczach w sklepie, olej roślinny "bez cholesterolu" (powiedz mi, skąd bierze się cholesterol w oleju roślinnym, jeśli pochodzi wyłącznie z pochodzenia zwierzęcia?) Lub "lekki" majonez, natychmiast ostrzegam. Dla mnie takie etykiety na etykietach są tymi samymi fałszywymi przyjaciółmi. I omijam je przez długi czas.

Jak wybrać produkty

Ci, którzy wciąż wierzą w kuszące przemówienia marketerów, amerykańscy eksperci z niezależnego Ośrodka Badań i Rozwoju Nutrition Center CSPI (Centrum Nauki w Interesie Publicznym) zajmują się krótkim eksponowaniem słownika.

"Grain", "Multigrain", "From whole grains": wielu producentów piekarni bezwstydnie umieszcza takie napisy na swoich wypiekach, choć w rzeczywistości w składzie tej listy z reguły jest wyrafinowana mąka najwyższej jakości (całkowicie pozbawiona witamin i minerałów, niegotowanych zbóż). Całe ziarno (dostawcy błonnika, witamin B i E), kot płacze.

"Z kawałkami owoców": w rzeczywistości zawartość owoców w produktach przemysłowych jest często minimalna, a na opakowaniu w ogóle nie występuje w kompozycji. Na przykład świeże pomarańcze i ananasy mogą być wyświetlane na opakowaniu soku, koktajlu owocowego lub nektaru. W rzeczywistości są one zastąpione syropem kukurydzianym, cukrem i koncentratem soku winogronowego. Jeżeli do produktu dodaje się prawdziwe owoce, producenci nie muszą podawać ich numeru.

"Bogate źródło błonnika", "Zawiera dużo błonnika": Każdego dnia ta funkcja wellness z dumą przywłaszcza coraz więcej produktów w supermarketach. Aż do ciastek i słodyczy. Problem polega na tym, że w większości przypadków włókno w nich nie ma tradycyjnego pochodzenia (z całych ziaren, roślin strączkowych, warzyw lub owoców), ale laboratorium (na przykład rozcieńczony proszek polidekstrozy, ekstrakt z korzenia cykorii) i jego zdolność do obniżania ciśnienia krwi i cholesterolu nie jest naukowo sprawdzone.

"Wzmacnia układ odpornościowy", "Zawiera przeciwutleniacze": Lubią umieszczać ten napis na opakowaniu soków przemysłowych i napojów z warzyw i owoców, płatków zbożowych i mieszanek muesli na śniadanie. "Pamiętaj, że na pewno nie uda ci się odeprzeć ataku wirusa lub odmłodzić go takim pokarmem", ostrzegają eksperci centrum w swoim raporcie.

"Naturalny", "Całkowicie naturalny produkt": Wciąż nie ma jasno określonych przepisów prawa, w których przypadkach takie określenie producenta może być stosowane na etykietach. W rezultacie, obok tego napisu na opakowaniu można znaleźć, powiedzmy, skrobię kukurydzianą o wysokiej zawartości fruktozy - często jest ona umieszczana zamiast cukru w ​​napojach owocowych i batonach muesli. Chociaż jest otrzymywany z fruktozy, ale chemicznie. Identyczne z naturalnym są sztuczne składniki. Na przykład zamiast prawdziwych truskawek, brzoskwiń lub czereśni w jogurcie, czekoladzie i napojach gazowanych stosuje się ich syntetyczny odpowiednik. Przydatność tego rodzaju substytutów nie może mówić.

Oczywiście podobna lista celowo fałszywego jedzenia to kropla w morzu w porównaniu z lawiną nowych pięknych, pustych napisów. Nic dziwnego, że wielu konsumentów w Stanach Zjednoczonych i Europie jest gotowych całkowicie zrezygnować z "etykiety" żywności. Kilka lat temu narodził się ruch No label: jego członkowie próbują jeść tylko produkty spożywcze. W swojej diecie sezonowe warzywa, owoce, orzechy, zboża, ryby, mięso. Dobre dla zdrowia i nie trzeba zgadywać, co podchwytliwe "częściowo uwodornione tłuszcze" oznaczają na liście składników. Im bardziej atrakcyjny wydaje mi się ten pomysł. A ty?

Obejrzyj wideo: 10 przykładów jak producenci żywności nas oszukują, cz. 2 (Październik 2019).