Zapachy, które nas zabijają

Pewnego dnia w Szwecji pracownik rządowy N próbował zabić swojego kolegę z powodu zapachu perfum. I nie jest to niechęć do tuberozy. Nawet perfumy o bardzo wysokiej jakości często zawierają składniki, które mogą doprowadzić cię do szału. W sensie dosłownym.

Skandal nastąpił między dwoma honorowymi pracownikami gminy (oba wiek balsakovskogo) w szwedzkim mieście Motala. Podczas przerwy na lunch jedna z kobiet chwyciła drugiego za gardło i obiecała zabić, ponieważ nie mogła dłużej znieść jej zapachu. Naturalnie szef biura wezwał policję - śledztwo wciąż trwa. Atakujący twierdzi, że wielokrotnie prosiła swojego kolegę o zmianę perfum, ale ignorowała prośby. Nazwa tej perfumy, nawiasem mówiąc, nie została ujawniona.

Podobna historia, tylko w "twardej" wersji, wydarzyła się tego lata. W call center w Teksasie oddziału Bank of America, 150 pracowników nagle poczuł zawroty głowy i problemy z oddychaniem. 34 osoby zostały przewiezione do szpitala, reszta otrzymała pomoc na miejscu. Policja podejrzewała niemal atak terrorystyczny przez rozpylanie toksycznej substancji. W rezultacie okazało się, że toksyczną substancją okazało się ... perfumy, które jeden z pracowników hojnie wylał na siebie. Ponownie, nazwa i wytwórca duchów masowej zagłady nie zostały upublicznione.

Chodzi o to, że minęły czasy, kiedy perfumy wytwarzano wyłącznie z olejków eterycznych i składników roślinnych. Już pod koniec XIX wieku do perfum dodawano składniki syntetyczne, a dziś stało się to normą, dzięki której, jak przy okazji, koszt butelek znacznie spadł, a zyski firmy wzrosły: perfumy przestały być luksusem, dosłownie każdy może sobie na nie pozwolić.

W skład nowoczesnych perfum wchodzą naturalne oleje, przyprawy, ekstrakty roślinne, kwiaty, pachnące drewno, produkty zwierzęce (na przykład piżmo), a także utrwalacze - smoła węglowa, torf, kalafonia. Wszystkie te składniki można zastąpić syntetycznymi, co często się zdarza. Tak więc, jeśli ekstrakt z rośliny jest bardzo drogi i trudny do wytworzenia, jest pobierany w minimalnych ilościach i jest wzmacniany sztucznym odpowiednikiem.

Absolutnie wszystkie perfumy z zapachami, których nie ma w przyrodzie, są prawie całkowicie chemiczne, w szczególności moja urocza smoła Comme de Garcons z zapachem skóry, dymu papierosowego, benzyny i smoły.

Środki utrwalające i konserwujące są również z powodzeniem zastąpione syntetycznymi. Ponadto wiadomo, że cała ta mieszanina jest również rozcieńczana alkoholem w pewnych proporcjach. Perfumy zawierają co najmniej 10-20% olejków eterycznych, a popularniejsza woda toaletowa i woda kolońska - tylko 2%. "Wszystko to jest prowokacją! - mówi Peter Cadby, prezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Zapachowych. - Ostatnio modne stało się krytykowanie perfumiarzy i twierdzenie, że perfumy są niebezpieczne dla zdrowia. W rzeczywistości staramy się używać drogich, wysokiej jakości naturalnych składników, które są absolutnie nieszkodliwe. "

Haczyk jest taki, że zgodnie z prawem wytwórcy produktów perfumeryjnych nie muszą pisać na etykiecie kompletnej kompozycji perfum, wody toaletowej lub lakieru do włosów. Formuła jest uważana za strategiczny sekret każdej firmy. Dlatego napisy na paczkach z reguły są niejasne - "konserwanty", "zapachy", "oleje" i tym podobne. Najbardziej niebezpieczne ze składników chemicznych stosowanych w przemyśle perfumeryjnym są produkty petrochemiczne, czyli pochodne benzyny. Są niewiarygodnie toksyczne i szkodliwe dla organizmów żywych i środowiska.

Następujące substancje mają najsilniejszy negatywny wpływ.

1. Benzaldehyd (benzaldehyd). Ma migdałowy, lekko gorzki zapach. Narusza pracę nerek, trawienie, podrażnia błonę śluzową oka.

2. Octan benzylu (octan benzylu). Ma charakterystyczny owocowy zapach jaśminu. Trudne oddychanie, według niektórych badań, może prowadzić do raka trzustki.

3. A-pinen (a-pinen). Nie ma zapachu, służy do syntezy substancji aromatycznych. Osłabia odporność, szczególnie u dzieci. Ma zły wpływ na płodność.

4. Kamfora (kamfora). Powoduje zawroty głowy, drgawki, zaburzenia nerwowe.

Ważne jest, aby te składniki najczęściej znajdowały się w perfumach, dlatego należy zachować ostrożność, zwłaszcza jeśli uczciwy producent nadal napisał kompozycję na opakowaniu. "Nawet jeśli nie widzimy natychmiastowych negatywnych skutków stosowania perfum, musimy pamiętać, że przekłada się to na choroby przewlekłe, które ujawnią się wiele lat później", mówi Lina Lowrenherts, członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Dermatologów. Rzeczywiście ustalono, że efekty wdychania "złych" substancji zapachowych pojawiają się stopniowo. Na przykład, po spędzeniu kilku miesięcy obok pachnącego kolegi, nie zdziw się, jeśli sześć miesięcy po tym, jak opuści bóle brzucha lub migreny. W organizmie produkty petrochemiczne bardzo powoli rozkładają się i są usuwane.

Naturalne oleje zawarte w perfumach mogą również negatywnie wpływać na organizm. Z reguły zależy to od indywidualnej nietolerancji. Oto kilka przykładów.

1. Pomarańczowy, cytrynowy i limetowy powoduje alergie, trudności w oddychaniu.

2. Ylang-ylang zwiększa drażliwość nerwową, zwiększa częstość akcji serca.

3. Jaśmin i neroli wywołują zawroty głowy, zmęczenie, osłabienie organizmu.

4. Rozmaryn i bazylia wywołują skurcze mięśni, upośledzają wzrok.

5. Paczula źle wpływa na jelita, powoduje stan łagodnej paniki i migreny.

6. Tymianek i melisa podrażniają błony śluzowe oczu, powodując nieprzyjemne suchość w jamie ustnej.

"Musimy pamiętać, że 72% alergików i astmatyków jest absolutnie wrażliwych na wszystkie perfumy i perfumy", ostrzega Tatiana Gedoskova, immunolog alergolog, doktor nauk medycznych. "Na ogół nie zaleca się stosowania perfum i wody toaletowej, aby nie sprowokować ataku."

Co zrobić, jeśli z zapachu czyichś duchów ciągle boli cię głowa? "Nie możesz tego w żaden sposób tolerować", mówi Olga Nemerova, uprawiająca aromaterapeutów. "Konsekwencje mogą być smutne. Jeśli już dzieliłeś przestrzeń z zbyt pachnącym kolegą, moja rada to pić więcej wody, często wychodzić na świeże powietrze, brać aktywny węgiel i leki przeciwhistaminowe. Ale najskuteczniejszym sposobem na zminimalizowanie problemów jest poprosić osobę, aby nie używała perfum, przynajmniej w twojej obecności. "

I ja osobiście sobie pozwalam: jeśli ktoś nie słucha próśb, grozi mu morderstwem. Czasami jest to najlepszy sposób na uratowanie zdrowia.